Ciąg dalszy „krucjaty” przeciwko mitom w rozwoju osobistym. Tym razem na tapetę idzie bardzo dobrze sprzedający się slogan „Masz wpływ na wszystko”. Naprawdę nieźle się sprzedaje, każdy chciałby tak mieć. Pytanie, co tak naprawdę kryje się pod tym hasłem i o czym nie powie Ci sprzedawca szkoleń motywacyjnych ;)
Mało bezpośrednio moich tekstów na proaktywnie się pojawia w ciągu ostatnich trzech tygodni. Paradoksalnie piszę więcej niż standardowo, ale te artykuły z kolei pojawią się drukiem różnych miejscach od listopada do stycznia. Co ja tak właściwie chcę napisać? Chyba sam do końca nie wiem. Oprócz tego, że dotarłem w końcu do kilku bardzo ważnych spraw w tym roku. Zrobienie postanowienia „Poznać siebie jak najlepiej” było jednym z lepszych pomysłów, na
Pomysł na ten wpis powstał spontanicznie. Trafiłem na bloga Joanny, spodobał mi się, zaczęliśmy wymieniać maile i tym sposobem powstał pomysł na post gościnny w postaci blogowej dyskusji. Trochę eksperymentu, oceńcie sami, czy taka formuła do was przemawia. Ten post to drugi w cyklu „Fakty i mity rozwoju osobistego”. Wkrótce kolejne, w innych formach i przedstawiające spojrzenie kolejnych ciekawych ludzi. Zapraszam do czytania, refleksji i dzielenia się swoimi przemyśleniami. Zaczęliśmy
Zajmuję się rozwojem osobistym już tak długo, przetestowałem na sobie tak wiele różnego rodzaju dziwnych technik, że zacząłem dostrzegać różnego rodzaju kruczki i haczyki. I niespodzianka ? nie tylko ja ;). Rozwój osobisty i zarządzanie czasem to tematy dosyć popularne i jeżeli się chce to napotyka się na swojej drodze ludzi, którzy zajmują się tym na poważnie i robią to dobrze. Niniejszym chcę zainaugurować sekcje „Fakty i Mity Rozwoju Osobistego”.
Jeżeli dorastałeś w latach ?80-tych XX wieku, jakkolwiek by to nie brzmiało, to na pewno przypominasz sobie filmy z Van Damme. Nie wspominam całego trendu filmów o Ninja, bo te mi nie pasują do postu ;). Wróćmy do wszelakich Karate Kid, Krwawych Sportów i innych tego typu. W prawie każdym z nich wygląda to tak, że w finałowym pojedynku bohater dostaje silny cios, po którym pękają żebra, dochodzi do kontuzji
„Wystarczy, że uderzysz w dzwonek i wszystko się skończy! Będziesz mógł wrócić w ciepłe miejsce, zejść z deszczu i w końcu odpocząć. To twoja decyzja. Przecież i tak nie dasz rady!” To takie słowa z każdego filmu o jednostkach specjalnych. Stoi sierżant i wrzeszczy na człowieka, który na skraju wyczerpania stoi przed poważnym dylematem. Na czym mu bardziej zależy? Na tym, żeby ukończyć morderczą selekcję, czy na chwili odpoczynku? Są
Najlepsze w życiu jest to, że wszyscy wiedzą, co warto robić, żeby osiągnąć dobre rezultaty. Ta wiedza po prostu jest dostępna praktycznie za darmo wszędzie i zawsze. Nie tylko, jeżeli chodzi o życie prywatne, ale i zawodowe. Reguły nie zmieniły się od zarania dziejów. Najciekawsze jednocześnie jest to, że nie potrafimy z tej wiedzy skorzystać. Pomiędzy wiedzieć a robić jest ogromna przepaść, która bardzo często wydaje się niemożliwa do zasypania.
Od czasu do czasu, ktoś próbuje przekonać mnie o potędze koncentracji. Trzeba skupić się na jednym, to wtedy osiąga się rezultaty. Ignoruj zakłócenia, to osiągniesz najwięcej. Wybieraj rozsądnie czym się zajmujesz to efekt będzie lepszy. I takie tam teksty dorosłych do dzieci. Niby mam się skupić na jednym, ale wtedy przecież zapomnę o innych ważnych rzeczach. Co Ci kolesie tam mogą wiedzieć
Jeżeli zastanawiasz się jakiej muzyki by tu posłuchać to proponuję Ci polskie zespoły Reagge. To gatunek, który dopiero się komercjalizuje i dlatego można posłuchać oryginalnej muzyki, ciekawych, dających do myślenia tekstów i wyciągnąć trochę dla siebie. Dzisiaj w naszym przeglądzie muzycznym ;) proponuję mix. Habakuk z Renatą Przemyk. Przyznaję, że nie wyznaję się bardzo na muzyce, a Reagge słucham bardziej dla rytmu niż tekstów, a przy tym utworze całkiem chciałem
Czas, gdy ma się chwilę oddechu jednak ma sens ;). Cały dzień robię sobie to na co mam akurat ochotę i jakoś tam samo pewne rzeczy, które długo czekały na swoją kolej się powoli dzieją. A czasem wpada do głowy jakaś ciekawa myśl skłaniająca do refleksji. U mnie pojawiła się właśnie ta tytułowa. Po co poświęciłem tyle lat na zarządzanie projektami, efektywność, rozwój osobisty i tego typu sprawy. A może