Archive for Rozwój osobisty
Powerlista
Posted by: | CommentsKażda ważna scena w porządnym filmie ma swój podkład muzyczny. Nie musisz widzieć co się dzieje na ekranie, bo dźwięk czasem mówi więcej. A w połączeniu z tym co się dzieje na ekranie dostajesz pełnię doznań. Wzruszenie, radość, uniesienie, czasem porządny kop motywacji.
Każdy z nas ma też taką muzykę, która „niesie”, daje siłę do działania. „Magicznie” podnosi wiarę we własne siły, dodaje punkty IQ przed egzaminem, pozwala góry przenosić. Sam pamiętam, gdy w przerwach nauki do egzaminów na studia słuchałem „The Offspring”. W słuchawkach z walkman’em (dla młodszych czytelników to taki iPod tyle, że z lat 90-tych i odtwarzający tradycyjne kasety magnetofonowe. Mój był o tyle wybajerzony, że nie trzeba było odwracać kasety ze strony A na stronę B ;) ) wracałem z Biblioteki Narodowej do akademika dodając sobie wiary w pozytywne wyniki :D.
Do tej pory unikam włączania tej muzyki, gdy jadę samochodem, bo noga sama wciska pedał gazu, co jak wiemy jest niebezpieczne i tak robić nie wolno. No może trochę sobie pozwolę czasem an autostradzie, ale tylko troszeczkę ;). Na pewno wiecie, o czym mówię. Na pewno masz taką muzykę, która dodaje mocy.
Postanowiliśmy zorganizować mały plebiscyt dotykający właśnie tego tematu. Na początek idzie muzyka dająca nam staropolskiego „pałeru”, czyli PowerLista. Podziel się utworami, które pozwoliły Ci pokonać największe wyzwania i motywują do działania.
Linki:
Podsumowanie 2009 – Rok Zmian
Posted by: | CommentsTemat chodzi za mną tak mocno, że jak go nie zamknę to nie zaznam spokoju. Zastanawiałem się, co takiego odciąga mnie od napisania tego tekstu. Jest jedna mała rzecz, ale o tym później, najpierw zajmę się tym co najważniejsze. Spojrzeniem na cały 2009, moje plany, postanowienia, nadzieje i weryfikację 365 dni. Kolejnych 365. To dużo, pytanie jak dobrze je wykorzystałem i co zamierzam zrobić dalej.
Jak zwykle postaram się opisać to w taki sposób, żebyś mógł z tego jak najbardziej skorzystać, pomimo tego, że ten wpis jest mocno osobisty, bo dotyczy mojego roku. Tym niemniej możesz uczyć się na moich sukcesach, błędach i wnioskach, żeby uniknąć tych drugich i szybciej przejść do wdrażania w życie trzecich, tak żeby twój rok był wypełniony tymi pierwszymi ;).
Jak oceniam 2009?
Tak naprawdę to ten rok zaczął się dla mnie 1 listopada 2008, a skończy najprawdopodobniej na początku lutego 2010. Wydłużony kalendarz, niekoniecznie kompatybilny z kalendarzem Majów, ale na moje potrzeby działa rewelacyjnie. Prawda jest taka, że lata nie istnieją w silosach i oderwaniu od siebie, a są elementem dłużych cyklów i dopiero patrzenie w ten sposób pozwala lepiej ocenić co się działo. Tym bardziej, że niektóre wydarzenia mają długofalowe efekty. Tak było i w moim przypadku. Ale po kolei.
2009 to dla mnie i dla całej naszej rodziny rok zmian. Zmieniło się prawie wszystko co mogło, oprócz mieszkania (co tak na marginesie było bliskie realizacji, na szczęście podjęliśmy decyzję, że na razie nie jest to dobry moment). W sierpniu 2008 urodził się Mateusz, we wrześniu Wiktoria poszła do przedszkola, w listopadzie rozstałem się całkowicie z pracą na etacie i rozpocząłem na 100% działalność na własny rachunek, w czerwcu 2009 rozluźniłem współpracę z firmą, z którą zaczynałem moją przygodę na własnym i przerzuciłem moje siły na tworzenie Leadership Center i pracę nad projektem Proaktywnie NEXT (nazwa kodowa na razie ;) ). Jakby tego było mało we wrześniu Karina wróciła do pracy, po to, żeby po fajnej propozycji, zmienić ją na dużo ciekawszą w listopadzie.
Patrząc na czynniki stresu wygenerowane w ciągu tego roku przekroczyliśmy wszelakie dopuszczalne normami unijnymi poziomy ;). I to faktycznie miało swoje negatywne skutki, choćby jeżeli chodzi o mój plan zbudowania formy. No i bez ukrywania mieliśmy kilka poważnych dyskusji co do stylu pracy trenera (ciągłe wyjazdy), tym bardziej, że Wiktoria po rozpoczęciu kariery przedszkolaka zaczęła mocno chorować i zamiast w przedszkolu dużo czasu spędzała w domu.
Podejmując te wszystkie decyzje zdawałem sobie sprawę, że to dużo zmian na raz, ale tak naprawdę to było najlepszy moment, w którym mogłem tak zadziałać. Gdyby nie to uciekły by bardzo ważne szanse, których mógłbym nie odrobić w szybkim czasie. Dało się przewidzieć, że Wiktoria będzie chorować, a to nałożone na moje wyjazdy może nieźle namieszać. Ale szczerze mówiąc gdybym to robił to w życiu bym się nie zdecydował na zdecydowane działanie.
Pomimo tych stresowych rzeczy to był jeden z najciekawszych okresów w życiu pod kątem nauki i realizacji pewnych, z pozoru nierealistycznych celów. Pierwsze wakacje od II roku studiów, które trwały trzy miesiące :), oczywiście przeplatane pracą, ale bez jakiegoś mega stresu, wprost przeciwnie, wypełnione poczuciem, że zmierzam we właściwą stronę. Spojrzenie na świat z perspektywy innej niż manager w korporacji było bardzo ożywcze i inspirujące. Przyznając się teraz do tego trochę bardziej: chyba zaczynam dorastać ;). Gdzieś przeczytałem, że 30 lat to wiek dojrzewania. Coś w tym jest.
Podsumowując podsumowanie odpowiem na pytanie, które zadał mi ostatnio mój znajomy. „Czy żałujesz tych decyzji?”. Odpowiedź brzmi – Czy wydawało mi się, że wiem co robię? Tak. Czy wiedziałem, na co tak naprawdę się decyduję? Nie :). Czy żałuję decyzji? Nie. Największa nauka z tego roku – jeżeli robisz to, co Cię pasjonuje spełniasz się najbardziej.
Podziękowania Świąteczne
Posted by: | Comments
Postanowiłem trochę nietypowo.
Dziękuję wszystkim za to, że przeznaczacie swój czas na czytanie proaktywnie, komentowanie wpisów, dyskusje i podrzucanie mi co trudniejszych temató mailem :).
Dziękuję, że dajecie mi motywację do tego, żeby nie odpuszczać. Dziękuję za to czego mnie nauczyliście.
Oczywiście życzę Wam wszystkiego najlepszego w te Święta. Dzis przeczytałem ciekawe zdanie “Święta to nie czas, to stan umysłu”. Życzę Wam, żebyście znaleźli czas na wycieszenie się i skupienie na tym co ważne, żeby ta atmosfera była z wami aż do kolejnych świąt.
Mariusz “Deon” Kapusta
Szukaj okruchów
Posted by: | CommentsOstatnie miesiące, tygodni i dni to ciągła praca. Nawet nie fizycznie, bo tego niby jest mało, ale mentalnie jestem na 100% w pracy. Staję przed dylematem: napisać coś może, czy raczej działać dalej pchając do przodu moje projekty, które bardziej demonstrują wdrażanie szczytnych idei w życie niż kolejny filozoficzny post. Dzisiaj postanowiłem, że jednak napiszę. Hamulec na pracę, czas na refleksję.
Read More→
Poprawność polityczna i road rage
Posted by: | CommentsZ poprawnością polityczną pewnie się każdy zetknął w swoim życiu. Z road rage też na pewno :). Tak na wszelki wypadek przytoczę krótkie wyjaśnienie – road rage to stan wściekłości, który ogarnia kierowców. Poza samochodem są normalni, siadając za kółkiem wynajdują w sobie ekstra pokłady agresji. No i co jedno ma wspólnego z drugim? Śpieszę z wyjaśnieniem.
Read More→
Kariera – jak dobrze wystartować
Posted by: | CommentsZeszły tydzień to intensywny udział w Dniach Kariery. Bardzo fajne doświadczenie dla proaktywnie pod wieloma względami. Jednocześnie był to debiut obszaru dotyczącego świadomego rozwoju zawodowego – Pro Kariera. Bardzo udany debiut :).
Read More→
Czym jest dla mnie Rozwój Osobisty
Posted by: | CommentsNie bez powodu na pisałem Rozwój Osobisty właśnie tak. Trochę z przekory też, bo dotarła do mnie pewna bardzo oczywista rzecz. I razem z nią znowu się zdziwiłem jak bardzo na co dzień oczywiste rzeczy umykają z pola widzenia. Chociaż chwila, może nie do końca to takie oczywiste jest. Może po kolei wyjaśnię o co chodzi, bo chyba właśnie popełniam jeden z najbardziej zakręconych wstępów jakie kiedykolwiek napisałem ;).
III konkurs Mind-Movie
Posted by: | CommentsMind-movies. Trochę kontrowersyjne, ale robienie ich to maksymalna zabawa :), a przy okazji można zrobić dla siebie coś pożytecznego. A jak pokazują poprzednie edycje, nie tylko dla siebie.
Z III-cią edycją początkowo zrobiłem mały false-start, który zamierzam teraz naprawić. Bijąc się w piersi i przyznając do błędu postanowiłem się poprawić.
Najważniejsze zmiany w konkursie:
Po pierwsze: Główna nagroda jest teraz bardziej uniwersalna, może z niej skorzystać każdy, nie tylko mieszkańcy Warszawy. Sesje coachingowe możesz wykorzystać sam lub podarować komuś na gwiazdkę. Zakończenie konkursu 17.XII tak, żeby nagrody dotarły przed Świętami.
Po drugie: wydłużamy termin do 1.XII.2009, a to w związku z tym, że teraz pojawia się temat przewodni „Mój najlepszy rok 2010”. Co się stanie, co zrobisz, co osiągniesz w tym roku, że będziesz mógł go nazwać najlepszym do tej pory, a jednocześnie wytyczy on kierunek na kolejne interesujące lata :).
Co prawda termin to 1.XII, ale filmiki będę zamieszczał w momencie zgłoszenia, może to być nawet jutro ;).
No, to w takim razie zapraszam. Tym razem ja też się biorę do roboty, chociaż z przyczyn oczywistych w losowaniu nagród udziału brał nie będę.
Pozdrawiam i czekam na zgłoszenia
Post Gościnny: Wyluzuj
Posted by: | CommentsAutorem postu jest Bartek z bloga BartekPopiel.pl. Bartek jest trenerem szybkiego czytania i pasjonatem prostego rozwoju osobistego. Możesz obserwować go na Blipie lub zasubskrybować jego blog.
__________________________________________________________
Read More→
Coś się wymyśli
Posted by: | CommentsPrzestałem wierzyć w dogmaty. Wszelakie. Już dawno temu tak naprawdę. Teraz największą frajdę sprawia mi odkrywanie co tak naprawdę się pod nimi kryje. Najciekawsze ostatnio dla mnie to wykorzystywanie wiedzy z zarządzania w całkiem nowym kontekście. To bardzo pouczające jak strategie funkcjonujące w jednej sytuacji potrafią być nieskuteczne w innej. Gdybym chciał zarządzać moimi projektami tak jak to robiłem w korporacji to bym niewiele posunął się do przodu. Gdybym z kolei robił projekty w przeszłości tak jak robię niektóre teraz to raczej nie bardzo miałbym jak się podpisać pod jakimikolwiek osiągnięciami ;).
Read More→

