Czerpanie inspiracji z różnych miejsc do tego nie przeznaczonych to chyba moje hobby ;). Jedną z ciekawszych, na którą się natknąłem pochodzi z ostatniego numeru PSX Extreme , miesięcznika o grach konsolowych. Przyznaję się, ze jestem zapalnym graczem, w dodatku kolekcjonerem, który ostatnio ma dużo więcej czasu na czytanie o grach, niż aktywne granie. Jestem gotów się kłócić, że gry to niekoniecznie ?nieważne i niepilne? ;), ale to może już
Według mojej obecnej wiedzy nie można. To wiadomość dobra i zła jednocześnie. Zła bo nie ma możliwości zrobienia wszystkiego, co by się chciało. Dobra, bo akceptując ten fakt można się naprawdę zabrać do pracy i coś sensownego z tym czasem zrobić. Moje ostatnie doświadczenia dobitnie dowodzą tego, że jedyne co ma sens to zarządzanie priorytetami. Bez tego cały czas będą się wciskały zewsząd mało ważne dla Ciebie rzeczy, którymi zaczynasz
Świat pędzi coraz szybciej i musimy zrobić wszystko, żeby za tym tempem nadążyć. Konkurencja nie śpi, codziennie zaskakiwani jesteśmy nowymi produktami, usługami i innowacyjnymi rozwiązaniami. Świat nie śpi, bo cały czas jest ktoś w innej strefie czasowej, kto może przejąć pracę od Ciebie. Internet umożliwia dostęp do niewyobrażalnych zasobów informacji. Jeżeli nie nadążasz za tymi zmianami to jutro twoja wartość będzie mniejsza od zera. Musimy szybciej, lepiej. I tak dalej
Wróciłem przed dwoma godzinami z wycieczki służbowo-szkoleniowej. Większość przemyśleń jest typowo natury zawodowej, więc nie ma sensu się nimi specjalnie dzielić, ale sporo dotyka rozwoju osobistego, kariery, pracy z ludźmi i tymi zamierzam się podzielić. Jeszcze nie wszystko się poukładało w głowie, bo dwa dni były mocno intensywne, dlatego post ma raczej charakter przeglądu najważniejszych odkryć. Szkolenie było typowo networkingowo-inspiracyjne dla świeżo promowanych managerów, więc mieliśmy okazję spotkać się z
Ostatnio stres to moje drugie imię. Mam cholernie dużo zajęć, sporo rzeczy, którymi chciałbym się zając od zaraz czeka sobie w kolejce, ze względu na to, że ważniejsze sprawy trzeba załatwić wcześniej. Mój etat powinny obsługiwać teraz dwie osoby, żeby wszystko było zrobione tak jak powinno, a oprócz tego mam rodzinę, która wymaga uwagi, pozapracowe aktywności i no i siebie. Ja też od siebie wymagam uwagi i chciałym, żebym sobie
Ze względu na dyskusję i na to, że chcę wyczerpać temat postanowiłem pobawić się w narysowanie prostego modelu świata w odniesieniu do mojej ?ulubionej? zasady. Świat w nim dzieli się na cztery kategorie zajęć, które mogą zaprzątać naszą uwagę. Pierwszej nie widać :), bo są to rzeczy z ćwiartek III i IV , czyli tego co w ogóle nie powinno się znaleźć w kręgu Twojego zainteresowania, więc się tym nie
Zasada Pareto to chyba jedna z najmodniejszych reguł, którą bardzo często próbuje się zastosować nie do końca z godnie z przeznaczeniem. Pomysły na zastosowanie jej szczególnie na polu efektywności budzą mój gwałtowny sprzeciw. Zasada głosi, że 20% przyczyn generuje 80% skutków, czyli np. pracując nad czymś prawdziwą wartość tworzysz tylko w 20% tego czasu (80%). Reszta jest już dużo mniej efektywna. Ta reguła sprawdza się chyba wszędzie z małymi odchyleniami:
Jeżeli to już mówiłem, to najwyżej się powtórzę, jeżeli nie mówiłem to czas najwyższy: nie da się zarządzać czasem! Nie próbuj nawet, bo to nieujarzmione stworzenie. Niestety ugruntował się zwrot zarządzanie czasem i ja też muszę się go trzymać, jeżeli chcę dotrzeć do ludzi zainteresowanych tematem, ale mam nadzieję, że z czasem naprawimy to ?semantyczne nadużycie?. Jedyne, o czym można mówić to zarządzanie sobą. A w szczególności zarządzanie sobą w
Weszliśmy w temat zarządzania czasem, więc od razu napiszę. Jedna, jedyna książka, z zarządzania czasem (albo zarządzania sobą w czasie), którą polecam ze szczerym sumieniem to właśnie ?Getting Things Done? D.Allen?a. Najbardziej spójny, konkretny i skuteczny system, jaki znam. Czas poświęcony na przeczytanie tej książki, to inwestycja, która zwraca się w niewyobrażalnej skali, oczywiście, jeżeli zastosujesz się do rad w książce zawartych. Na wikipedii można znaleźć opis GTD , więc
Od jakiegoś czasu chodziła sobie za mną niepokojąca myśl na temat tego, że istnieje pewien dysonans pomiędzy tym, co deklaruję jako najważniejsze, a tym, na co spędzam czas w ciągu dnia i tygodnia. Myślałem, że jak sobie połazi to się zmęczy, a ta cholera dojrzała i przybrała formę quasi dowodu matematycznego, który dał mi sporo do myślenia. I będzie dobrym wstępem do tematu zarządzania sobą w czasie. Zastanawiałem się ile