zaba
O gotowaniu żaby

To stara anegdotka, nie wiem, czy prawdziwa. Jeżeli wrzucisz żabę do wrzątku to wyskoczy, jeżeli powoli będziesz podgrzewać wodę to się ugotuje, bo nie zauważy zmian. Niezależnie od tego, czy to prawdziwe z żabą, czy też nie, na pewno jest prawdziwe w przypadku ludzi. Nie dostrzegamy na co dzień, że powoli obniża się nasz standard wobec naszych aspiracji i staczamy się krok po kroku ku beznadziei? Zaraz, zaraz, ja wcale

nie_czekaj_na_lepsze_czasy
Nie czekaj na lepsze czasy

Bo nie przyjdą. I wbrew pozorom to nie jest pesymizm, tylko jak najbardziej optymistyczne stwierdzenie jakie tylko może być :). Mikołaj swoim komentarzem sprowokował mnie do napisania kilku słów. ?Kiedyś było łatwiej!?, ?Oni nie mieli tak trudno!?, ?On może sobie ćwiczyć, bo ma mniej stresującą pracę!? ? tego typu myśli od czasu do czasu potrafią się urodzić w głowie. Wyjaśniają, dlaczego my jeszcze nie jesteśmy tam, gdzie chcielibyśmy być. Widzisz

czy_masz_alibi
Czy masz alibi?

Coś mnie ?zmusza? do pisania. Mam na głowie sporo spraw, a mimo tego jedną z najważniejszych wydaje się napisanie kolejnego postu. Wiem, że jak tego nie zrobię to na niczym innym się nie skupię. Tak na dobrą sprawę, to sam nie wiem do końca o czym chcę napisać, śmieszne nie ;). Ale coś wykombinuję. Może na początek trochę o wymówkach, które nas powstrzymują

Czy warto wyznaczać ambitne daty

Co do samych dat: ustalanie konkretnego terminu z godziną nie chce u mnie działać za nic, raczej niepotrzebnie mnie wkurza i stresuje. Pewnie też dlatego, że zawsze sobie ten czas ustawiam za ambitnie i już przy jego wyznaczaniu wiem, że tego się nie da zrobić bez rzucenia wszystkiego co robię. Daty są potrzebne do mierzenia postępu, ale ja wolę myśleć o efekcie, skupiać się na nim i szukać sposobu ?Jak

Po prostu dorośnij

Ten filmik na proaktywnie się nie pojawił, pojawił się na Facebook?u i to nie ja go wynalazłem (dzięki Patryk). Jest po prostu genialny

Błądzić rzeczą ludzką ? o pasji raz jeszcze

Nie tak dawno popełniłem wpis o pasji, pracy i ich łączeniu Przekształcanie pasji w biznes. Z tezą, że łączenie obu raczej nie jest najlepszym pomysłem. Po trzech miesiącach zmieniam zdanie. Boję się pomyśleć, co się stanie po kolejnych trzech ;). Tym bardziej, że kiedyś też już pisałem o moich próbach łączenia hobby z biznesem pisząc o grach komputerowych . No ale po kolei. Człowiek uczy się na doświadczeniach, jeszcze wszystkich

Nieśmiertelne zasady

To najdłuższa jak do tej pory przerwa pomiędzy dwoma postami jaka się pojawiła od czasu powstania proaktywnie. Proaktywnie poszło do przedszkola a ja uczę się w szkole życia, więc tak jakoś razem dojrzewamy ;). Powinno wyjść obu stronom na dobre. Skąd przerwa ? pracy po sufit i jeszcze więcej, przedsięwzięcia rozwijają się, a tym samym na każdym etapie docieram do granicy mojego doświadczenia, wiedzy, umiejętności i chcąc nie chcąc sporo

Wszystko ma znaczenie

Kilka ważnych cytatów utkwiło mi ostatnio w pamięci i mocno drążyły moją świadomość. Wszystkie razem doprowadziły do jakiegoś ciągu przemyśleń, który nadal nie jest gotowy do dzielenia się ze światem, ale dłużej bez pisania nie pomoże, a tak przynajmniej napiszę co u mnie słychać. Słowo klucz tego roku ? determinacja. Czytałem fajną książkę T.Harv Ekera ?Bogaty albo biedny. Po prostu różni mentalnie?. Fajna, dobrze się czyta, chociaż bardzo dużo nowego

Ile mnie to kosztuje

Jak najczęściej oceniamy koszt? W twardej walucie. I ma to spory sens, bo pieniądze są jednak genialnym wynalazkiem, który ułatwia życie, jeżeli go dobrze stosować. Warto jednak pamiętać, że to narzędzie, a nie zawsze najważniejszy czynnik oceny

Najlepszy czy wystarczająco dobry?

Jestem z rodziną na semi-wakacjach w Kołobrzegu. Semi, bo w ciągu dnia odpoczywam, wieczorami trochę pracuję. Wakacjach, bo bardziej odpoczywam niż pracuję ;). Natomiast czasu na przemyślenia jest sporo, a może inaczej. Non stop pojawia się temat. Ostatnio dostałem pytanie skąd biorę inspirację do postów (pozdrowienia dla Tomka :) ). Dzisiejszy post daje odrobinę odpowiedź: wszystko mnie inspiruje. Przechodziliśmy sobie koło jakiegoś domu wczasowego, z którego dobiegała muzyka. Muzyka ogólnie

Następna strona »