sie
02

Scenariusz sukcesu

By Mariusz

Znowu pewne narzędzie zapożyczone ze świata korporacyjnego, a w szczególności z dziedziny zarządzania wymaganiami systemów informatycznych. Przypadki użycia, a z angielskiego „use case’y”. Jest to w uproszczeniu bardzo proste narzędzie służące do opisania konkretnych procesów biznesowych, żeby móc je później przetłumaczyć na funkcjonalność, którą projektowany system ma wykonać. Nie chcę wnikać w szczegóły techniczne całości, skupię się na najciekawszych elementach, które można wykorzystać w „cywilu”.


Żeby tylko dopełnić obraz i dać przykład jak to wygląda opiszę bardzo prymitywnie wyjazd na wakacje jako temat bardzo mi w chwili obecnej bliski ;).

Przypadek: Wyjazd na wakacje
Główny scenariusz
1. Wybrać gdzie jedziemy
2. Wyszukać 3 ośrodki do wyboru
3. Wybrać docelowy ośrodek
4. Zarezerwować ośrodek
5. Spakować się
6. Dojechać
7. Wypocząć
8. Wrócić do domu

Jak widać jest to banalne opisanie poszczególnych kroków, które muszą się wydarzyć, żeby nasz przypadek, tutaj konkretnie wyjazd na wakacje zakończył się sukcesem. Gdzie leży zatem siła tego narzędzia? Otóż siła przypadku użycia leży nie w opisie scenariusza sukcesu, lecz wyjątków, czyli sytuacji, w których coś pójdzie nie tak. Większość ludzi planując jakieś działanie lub opisując je myśli w kategorii jedynego słusznego scenariusza, gdzie wszystko idzie tak jak powinno. Jest to dosyć naiwne podejście bo zawsze coś pójdzie nie tak, a w szczególności jeżeli jest to coś związanego z komputerami ;). Do przykładu powyżej można dodać np.

Wyjątki
2a. W miejscu docelowym nie ma ośrodków spełniających nasze wymagania,
4a. W wybranym ośrodku nie ma miejsc w wybranym przez nas okresie,
5a. Posadany przez nas samochód jest za mały żeby pomieścić bagaże,
6a. Ośrodek wygląda dużo gorzej niż na zdjęciach, itd.

Najczęściej lista takich sytuacji jest dużo dłuższa od scenariusza głównego. W idealnej sytuacji wiemy jak powinniśmy się zachować w każdej sytuacji. Normalnie nie rozpisuję sobie organizowania wakacji w taki sposób, bo to mija się z celem, ale w przypadku większych projektów jest to bardzo pomocne.

Jak się to ma do normalnego życia. Jeżeli zamierzasz właśnie zając się realizacją swoich marzeń, to postaraj się przygotować do tego realistycznie. Myślenie na zasadzie „mi się musi udać” jest naiwne, bo nic nie się nie musi. Unikniesz dzięki temu ciągłej improwizacji, zmęczenia i stresu spowodowanego uczuciem ciągłego łatania dziur, bo będziesz mieć największe wpadki i tak „w planie”.

Categories : Rozwój osobisty

Skomentuj