Niedługo będę chodził po ulicach wzorem mnichów z Monty Python?a stukając się deseczką w czoło w ramach pokuty ;).


Chwila powagi. Dziękuję Malwinie, która dała mi pozytywnego kopa przez maila. Wiem, że trudno wam będzie uwierzyć w to, co teraz napiszę. Dla wielu z was może być to szok, na który nie jesteście gotowi. Wielu osobom zawali się świat, ale muszę to wyznać: też jestem człowiekiem ;). Z wszelkimi tego konsekwencjami. Czasem daję ciała i zaniedbanie proaktywnego poletka jest jednym z największych grzechów jakich się dopuściłem ostatnio.

Dalej w poważnym tonie. Potrzebowałem czasu, żeby sobie poukładać wiele spraw związanych z moimi decyzjami, rolami życiowymi, wartościami, planami, generalnie życiem jako całością. Pragnąc uspokoić szukających sensacji: nie, nie byłem na odwyku ;). Pozwoliłem sobie na małą przerwę w pracy i poskładanie całej układanki ?kim jestem, gdzie jestem, dokąd zmierzam? w całość. Na razie wygląda, że z sukcesem, bo blog znalazł tam swoje miejsce. Miałem nadzieję na to, że Zqeez ruszy wcześniej, ale jak to z ambitnymi projektami, trzeba uzbroić się w cierpliwość. Nauka płynąca z całej sytuacji: spokojnie bez nerwów robić swoje, gwałtowne ruchy tylko zwiększają szansę wywrócenia ?łódki?.

Trzeci poważny ton. Dziękuję tym wszystkim, którzy odwiedzają proaktywnie, aktywnie komentują, od czasu do czasu podeślą ciepłe słowo, to pomaga. Tym, którzy konstruktywnie krytykują też bardzo dziękuję. Krytyka działa na mnie chyba bardziej motywująco niż hymny pochwalne na moją cześć. Chociaż nimi też nie pogardzę ;).

Napisałem już Malwinie, teraz powtórzę publicznie ? jeżeli czujecie, że się obijam to dajcie mi kopa. W formie komentarzowej, mailowej, telefonicznej (też jest dostępny). To mnie zmobilizuje do pracy i pozwoli poczuć, że ktoś żyje po drugiej stronie ;). Moje zobowiązanie to tworzenie co najmniej 2 wpisów tygodniowo. Możecie mnie z niego rozliczyć. Merytorycznych wpisów. Narzekanie, że znowu nie napisałem, albo przepraszanie za nienapisanie się nie liczy ;). Licznik startuje od 9 sierpnia. Liczę na waszą pomoc i pozdrawiam.