Zeszły tydzień to intensywny udział w Dniach Kariery. Bardzo fajne doświadczenie dla proaktywnie pod wieloma względami. Jednocześnie był to debiut obszaru dotyczącego świadomego rozwoju zawodowego ? Pro Kariera. Bardzo udany debiut :).
Kilka spostrzeżeń, które mogą być ważne dla wszystkich, którzy są na etapie zastanawiania się co robić zawodowo i jak zdobyć pracę. Coś co powtarzam do znudzenia, a co jest najważniejszym pytaniem, które warto zadać sobie zawsze, gdy za coś się zabierasz: CO CHCESZ OSIĄGNĄĆ?
Ważne pytanie, które padało bardzo często w różnych konfiguracjach. Skończyłem studia z jednego kierunku, ale okazuje się, że chcę robić w życiu coś innego. Czy mam iść na podyplomowe? W większości wypadków oznacza to dalszy, dosyć spory wydatek i odkładanie realizacji swojego głównego celu, czyli zdobycia pracy w wymarzonym zawodzie w czasie. Jak się to ma do pytania co chcę osiągnąć?
Proponuję spojrzeć na podany przeze mnie przykład. Po pierwsze JAKA JEST TWOJA IDEALNA OPCJA?: dostaję pracę tam gdzie chcę bez podyplomówki, czyli zdobywam doświadczenie, zarabiam a nie wydaję pieniędzy z kieszeni. Jakie są kolejne opcje?
- Dostaję darmowy staż, ale nie potrzebuję podyplomówki
- Dostaję pracę gdzie indziej, idę na podyplomowe
- Dostaję pracę gdzie indziej i tam zostaję.
Wymieniłem tylko kilka. Może być ich mnóstwo. Zastanówcie się nad wszystkimi jakie macie. Zawsze jest ich minimum trzy. Teraz kolejny krok. Skoro najlepsza jest opcja pierwsza to CO MOGĘ ZROBIĆ, ŻEBY SIĘ ZREALIZOWAŁA? W sieci jest teraz tyle wiedzy z każdej dziedziny, że grzechem jest z niej nie skorzystać. Szukasz pracy w finansach, a nie znasz się na tym? Znajdź blog kogoś, kto o tym kompetentnie pisze, pozaglądaj na fora, znajdź książkę. Zależy Ci to zaangażuj się w temat!
Jak już napompujesz się wiedzą zadaj sobie pytanie CO PRZEKONAŁOBY PRACODAWCĘ DO ZATRUDNIENIA MNIE? Najczęściej będzie to zaprezentowanie twoich możliwości w wybranym temacie. Czym zajmuje się firma, w której chcesz pracować? Agencja marketingowa? Stwórz kampanię marketingową siebie, albo produktu, nad którym oni pracowali. Wymyśl coś co da im wartość! Jako minimum zauważą Cię i zainteresują się Tobą, bo nie będziesz tylko kolejnym CV w ich mailboxie.
Nie potrafisz sobie wyobrazić czego chce firma? Zadzwoń (żadnych maili!) i umów się na 15 minutowe spotkanie z osobą z działu, w którym chcesz pracować. Będziesz mieć szansę na spytanie CO ICH PRZEKONA DO ZATRUDNIENIA CIEBIE. Jest to rozwiązanie dla odważnych, nie zawsze łatwo wykonalne, ale da się zrobić. Jeżeli to dla Ciebie poza strefą komfortu znajdź forum zajmujące się upatrzoną branżą i tam podpytaj. Jest spora szansa, że ktoś wskaże Ci kierunek. Jeszcze lepiej niż na forum możesz kogoś grzecznie zaczepić na portalach społecznościowych i wysyłając wiadomość poprosić o pomoc. Wystarczy. Więcej pomysłów wymyślisz sobie samodzielnie.
Do czego to prowadzi? Zamiast skupiać się na wyborze studiów podyplomowych skupiasz się na zdobyciu samodzielnie wiedzy i zademonstrowaniu jej w praktyce. Trochę inny kierunek, prawda?
Drugi bardzo ważny punkt to autoprezentacja. Możesz się obrażać na świat, że Ty zostaniesz sobą i nie musisz się zmieniać. Oczywiście, że nie musisz. Nikt też nie musi Ci dać oferty pracy za 5 tys. Za 1 tys. też nie musi. Nikt nic nie musi. To co możesz zrobić to ZWIĘKSZYĆ SWOJE SZANSE! I przynajmniej nie podstawiać sobie nogi. Jeżeli jesteś wartościowym ?produktem? to zadbaj chociaż o poprawne opakowanie, żeby ?szarym papierem? nie zasłonić najistotniejszych, najwartościowszych w Tobie rzeczy. Najtrudniejsze tutaj jest to, że rodzina i znajomi nie są najrzetelniejszym źródłem informacji o Tobie jako potencjalnym pracowniku.
No i jeszcze na koniec pytania, na które nie zdążyłem odpowiedzieć:
1. Jak poradzić sobie z szefem, który przypisuje sobie nie swoje zasługi? Jedna z opcji to przestać dostarczać. Nie będzie miał sobie co przypisywać ;).
2. Jak się ma to wszystko do kariery w MLM? Bardzo chętnie będę kontynuował dyskusję, bo tak naprawdę to całkiem inny pomysł na ?karierę?.
Co jeszcze. Pojawi się jeszcze kilka wpisów dotyczących kariery teraz i wkrótce. Razem z materiałami, z których korzystaliśmy na Dniach Kariery. Zaglądajcie od czasu do czasu, żeby niczego nie przegapić.
Było nam bardzo miło się z wami spotkać. I te 3 dni pozwoliły nam się upewnić, że warto rozwijać część proaktywnie poświęconą karierze. I żeby było jasne, nie zapominamy o opcji dla przedsiębiorców. O tej ścieżce też będzie sporo. 17.XI będziemy mogli zobaczyć się w Kielcach. Szczegóły znajdziecie w kalendarium.
Pozdrawiam i powodzenia
Witam,
Dobrze, że wspominasz o możliwościach realizacji celów z wyłączeniem studiów. Oczywiście jest tutaj zależność czas/cel – i czasem po prostu nie ma czasu na studia, bądź można je robić (zaocznie) równolegle z pracą. W sumie zresztą jeśli uczę się teraz zażarcie w jakiejś dziedzinie, czytam, konsultuję z autorytetami, to czy nie są to tak naprawdę studia??. Wg mnie są, ale innego rodzaju – często dużo bardziej efektywne od tych klasycznych. Ja wybrałem taką drogę i nie żałuję tego.
Pozdrawiam
JJ
Witam
Mam wazne pytanie skonczylem licencjat z Administracji obecnie zaocznie robie mgr mieszkam w malym miescie 30 tys mieszkancow od roku szukam pracy bez absolutnych propozycji ;( jestem troche zalamany. Wyslalem z 200 CV kilka CV dostarczylem osobiscie i nic zaprosili mnie na 4 rozmowy ale na tym koniec. Mialem wprawdzie 2 propozycje pracy- za pomocnika szewca ;/ za 800 zl ;/ i 2 za nie ustalona stawke za jak to sie mowi popychaja do firmy produkujacej narzedzia . Szczeze mowiac mam juz dosc troche szukania tej pracy nie wiem co robie zle ale sadze ze poprostu jest za duza konkurecja bo jak kiedys bylem na rozmowie w plusie za 1400 zl ;P 6 dni w tyg praca… to mieli plik CV taki kilka cm . Nie wiem co teraz gdzie prubowac. Zle bo nie mam doswiadczenia na zadnym stanowisku a wiem ze to sie liczy. Jesli znalazl by sie ktos chetny mi cos doradzic pomoc …. czekam na odzew . Fatalna jest Polska rzeczywistosc po studiach chyba ze zna sie 2 jezyki lub ma wtyke gdzies ;/
Pawle,
Twoja sytuacja wymagałaby dokładniejszej analizy. Po pierwsze jakie są Twoje oczekiwania, gdzie widzisz się w przyszłości, po drugie jak wyglądają Twoje dokumenty aplikacyjne, po trzecie w jaki sposób szukasz pracy (z jakich źródeł korzystasz, jaka jest Twoja postawa i nastawienie). Faktem jest, że w takiej wielkości mieście jak piszesz możliwości mogą być mniejsze, jednak nie jest to jedyny czynnik wpływający na znalezienie pracy.
Jeśli zechcesz możemy dokładniej przeanalizować Twoją sytuację i znaleźć rozwiązanie.
Magdo dzięki za zainteresowanie :)
Postaram sie odp na Twoje pytania
- oczekiwania obecnie nie mam takowych zważywszy ze jeszcze nie skończyłem studiów a jak juz wspomniałem ze znalezieniem pracy jest dramat
- w przyszłości najchętniej widział bym sie prowadzącego własną działalność ale narazie o tym nie myślę bo musze dojrzeć do tego
- moje dokumenty aplikacyjne CV i list motywacyjny
- szukam głównie w internecie na wszelkich portalach i strona PUP
Co do postawy i nastawienia lepiej sie nie bede wypowiadał bo spadło niczym kreska termometru na Syberii :/
Podoba mi sie portal proaktywnie trafił w nisze tylko popracujcie nad przeslaniem i przyciągnięciem uwagi :) Dobrze by bylo zrobić troche „szumu” wokół tego portalu tak jak sie stało z Nasza Klasa gwałtownie wzrosła jej popularność po audycji w Uwadze
Pozdrawiam i czekam na sugestie odnośnie szukania pracy
@Pawel: Kilka pytań mi się nasunęło:
1. Jeżeli nie masz oczekiwań, to właściwie powinno być Ci obojętne gdzie będziesz pracował, ile zarabiał i czy wogóle będziesz? Na pewno tak jest? A gdybyś jednak jakieś oczekiwania co do pracy miał to jakie one by były?
2. Skąd będziesz wiedział, że już dojrzałeś do prowadzenia własnej działalności?
3. A jak szukasz, to czego szukasz, skoro nie masz oczekiwań?
Dziękujemy za ciepłe słowa :). Nad szumem pomyślimy, możliwe, że będziemy szumieć trochę gdzie indziej, ale to przyszłość pokażę :). Proaktywnie zostanie chyba bardziej miejscem z „rodzinną atmosferą” ;)
Mariusz masz racje
1kazdymaoczekiwania jak widac odrzuciłem 2 oferty za 800 zl i ta druga do wszystkiego i do niczego … Piszac ze mam ograniczone oczekiwania mam na uwadze fakt ze nie bardzo jest w czym wybierac jesli chodzi o prace . Najchetniej poszedl bym do pracy za kwote załozmy 2000 zl i najchetniej chcial bym miec odpowiedzialna posade ktora byla by wyzwaniem bo lubie wyzwania.
2 to swietne pytanie zadales nadaje sie na stwozenie odrzielnego rozdzialu na proaktywnie . Ciezko znalesc odpowiedz ale chyba wtedy gdy nabiore doswiadczenia pracujac u kogos, gdy poczuje sie na siłach stwozenia firmy od podstaw i poprowadzenia jej . Ale tak do konca nie umie odpowiedziec chyba nie ma odp. jednoznacznej tak jak pytac zakochanego dlaczego jest zakochany w tej a nie innej dziewczynie /chlopaku
3 szukajac nie ma zbytniego problemu jak np ofert pracy w moim miescie jest srednio od 5 do 12 na miesiac (nie przesadzam ) obecnie tak jest wystarczy odrzucic oferty na kasjerki, przedstawicieli typu OFE, i jakies inne wygorowane oferty na ktore oczekuja doswiadczenia 2-5 lat na danym stanowisku i zostaje … bardzo niewiele. Nielubie tak pisac bo zle mi sie to kojazy z jakims uzalaniem itd. ale naprawde w malych miastach taka jest sytułacja obecnie
„Rodzinna atmosfera” portalu ma swoje plusy – mozna pogadac z samym załozycielem proaktywnie :)
@Pawel:
Zwróć proszę uwagę na ważną rzecz. Twoje oczekiwania a dostępność miejsc pracy to dwa rozdzielne elementy.
Po pierwsze im lepiej wiesz czego chcesz tym łatwiej jest tego szukać :) i a dodatkowo człowiek lepiej wypada w kazdym kontakcie z innymi (nieważne, czy to szukanie pracy, czy klienta). 2000 brutto czy netto? A co będzie dla Ciebie wyzwaniem? Wyzwanie dla każdego znaczy coś innego.
Po drugie to dostępność miejsc pracy. Gdzie leży tutaj klucz do rozwiązania? Nie ma faktycznie miejsc pracy? Czy może nie ma ich w miejscach, w których Ty szukasz? Co możesz zrobić, żeby praca sama Ciebie znalazła?
2. To nie do końca pytanie „dlaczego jesteś zakochany”. To raczej pytanie „skąd wiesz, że jesteś zakochany” albo „Wymień trzy cechy dziewczny, w której jesteś gotów się zakochać” (odpowiedź 90-60-90 to jedna cecha, a nie trzy ;) ). Ze swoją odpowiedzią jestes już o krok bliżej. Pytając w takim razie trochę inaczej: wymień trzy umiejetności, które są dla Ciebie kluczowe do rozpoczęcia własnej działalności.
3. I co teraz? Praca zdalna? Dojazdy? Przejście się do miejsc, które się jeszcze nie ogłosiły?
Kluczowe tutaj: nie oczekuję jednoznaczych odpwiedzi. Oczekuję, że odpowiesz najlepiej jak potrafisz. Podstawą wg. mnie jest poświęcenie kilku wieczorów na przemyślenie własnych oczekiwań co do szukanej pracy + kolejnych kilku na kreatywne podejście do szukania pracy i wyjście ze skrzynki w której tkwisz (2-3 miejsa i przekonanie, że „nie ma pracy”).
Teraz ktoś mógłby zadać sprytne pytanie: A co znaczy kreatywne podejście do szukania pracy? ;). A na przykład: Jak do szukania pracy zabrałby się ksiądz? A seksowna brunetka? A poseł Palikot? ;)
Pan Palikot pewnie do CV dołaczyłby wibrator ;) zreszta taki kombinator jak on napewno by zrobil „biznes” pod przykrywka produkcji palet . Samo to jak z nikad znalazl sie na 1 miejscu listy wyborczej PO jest dosc podejrzane.
2000 netto chyba to moj główny prog na ktory zwracam uwage szukajac pracy . Jak nadal nic nie znajde to chyba zloze papiery na policjanta ( wiem troche chaniebna praca ) jak dla niektorych ale ciekawa lub do Zandarmeri Wojskowej po administracji powinienem miec szanse. A pozniej pomysli sie nad firma bo mam kilka planow . Podziwiam Cie Mariusz ze zdecydowałes sie zrezygnowac ze stałej posady i przejsc na własny rachunek . Chyba najlepiej byc sam dla siebie szefem. Chociaz ma to wiele minusow wiem bo moj ojciec ma mala dzialalnosc i gdy pracownicy ida do domu on jeszcze musi zalatwic wiele spraw a ile sie przy tym namyslec .
@Paweł: Dziękuję za podzwianie, mile łechce moje ego :D. Wolałbym, żebyś do podziwu dodał szczyptę działania :).
A po co Palikto przyniósł wibrator na tę konferencję?
Masz opcje działania na scenariusz „nic nie znalazłem”. Jak wyglądałoby idealne rozwiązanie?
Co masz na mysli piszac o działaniu ?
Palikot wyskoczyl z tym wibratorem pewnie zeby ludzie go zapamietywali… Jak mawia K. Wojewódzki ” nie wazne co o tobie mowia, wazne zeby mówili ” z tym Cv to pewnie tez trzeba by sie jakos wyroznic ale jak nie mam zbytniej smiałosci zeby ganiac tak po firmach i wpychac sie kazdymi drzwiami lub cos w tym stylu :/
A i takie pytanie do Ciebie zkad wiedziales ze juz pora przejsc na własna dzialalnosc ?
I jak sie zmobilizowales do dzialania ja mam kilka pomysłow ale jak wiadomo pieniadze nie rodza sie z pomysłow tylko z realizacji tych pomysłow i z ta realizacja najgożej bywa.