Przestałem wierzyć w dogmaty. Wszelakie. Już dawno temu tak naprawdę. Teraz największą frajdę sprawia mi odkrywanie co tak naprawdę się pod nimi kryje. Najciekawsze ostatnio dla mnie to wykorzystywanie wiedzy z zarządzania w całkiem nowym kontekście. To bardzo pouczające jak strategie funkcjonujące w jednej sytuacji potrafią być nieskuteczne w innej. Gdybym chciał zarządzać moimi projektami tak jak to robiłem w korporacji to bym niewiele posunął się do przodu. Gdybym z kolei robił projekty w przeszłości tak jak robię niektóre teraz to raczej nie bardzo miałbym jak się podpisać pod jakimikolwiek osiągnięciami ;).

Dzisiaj przyświeca mi tytułowe hasło ?coś się wymyśli?. I nie oznacza to całkowicie radosnej ?partyzantki? i robienia wszystkiego na wariata, chociaż dużo szaleństwa w tym co ostatnio robię, ale działanie z wiarą, że znajdzie się sposób na rozwiązanie problemów, które pojawiają się teraz i takich, o których istnieniu nawet jeszcze nie mam pojęcia.

Bardzo często czuję się tak jak na początku mojej kariery, kiedy uczyłem się każdego dnia bo robiłem coś, o czym do niedawna nie miałem pojęcia, że potrafię to robić. Dzisiejsza moja sytuacja jest podobna do tamtej o tyle, że mam przed sobą ciekawe wyzwanie, które budzi respekt, mam umiejętności do jego zrealizowania, ale wymaga to dostosowania tego czego się nauczyłem do nowego kontekstu działania.

No i? No i wniosek jest taki, że taka sytuacja występuje zawsze, gdy się za coś zabierzesz. Nieważne co sobie poskładasz, zaplanujesz i tak pojawią się niespodziewajki, które dadzą Ci do myślenia. Natrafisz na tabuny problemów i problemików, które nie będą biegły ze swoim rozwiązaniem na grzbiecie, tylko trzeba będzie doszukać ich gdzieś indziej. Nie raz i nie dwa zwątpisz w siebie i swoje umiejętności ? gwarantowane.

Dlatego warto znać swoje kompetencje, czasem człowiek głupieje i zapomina o podstawach ;). ?W razie wątpliwości ? atakuj? ? to bardzo mądra maksyma ;). Na poważnie, nie wiesz co się dzieje dookoła, bronić się czy nacierać? Jeżeli robisz coś dla Ciebie ważnego to przyj do przodu! W najgorszym wypadku czeka Cię nieśmiertelna chwała. Tak pewnie powstało wielu bohaterów :).

Co z tym wymyślaniem? Może to samo w sobie jest sztuką, może to też jakaś kompetencja, ale akurat tak jak dobrzy jesteśmy jako naród w narzekaniu, to w kombinowaniu też niewiele nacji nam dorówna. Hamują nas mocno kompleksy, ale zrobienie czegoś z niczego dla Polaków zazwyczaj jest wykonalne. Poza tym nie musisz wymyślać sam. Mało to ludzi dookoła? Czasem trzeba poczytać i poszukać. Poczytać ze zrozumieniem. Już kiedyś odkryłem, że warto przeczytać dobre rady, zrozumieć i zacząć stosować, żeby ruszyć z impetem do przodu,

Mała uwaga. Gwarancja ?Coś się wymyśli? nie gwarantuje ostatecznego wyniku :). Na pewno sporo fun?u, nowych doświadczeń i realizacji czegoś. Co to będzie, to już zależy do jakości Twojego wymyślania. ?Coś się wymyśli? gwarantuje Ci zachowanie inicjatywy i ruch. Dynamikę i ruszenie do przodu, dostajesz napęd na cztery koła, ale to już Ty kręcisz kierownicą. Jeżeli natrafiasz na wątpliwości, na uczucie ?ale ja tego nie umiem? to ?coś się wymyśli? jest dobrym wyborem na pokonanie tego etapu.

Jaki będzie temat kolejnego postu? Nie wiem, coś wymyślę ;). Pozdrawiam i powodzenia :)