Tym razem wpis gościnny. Postanowiłem zaeksperymentować. Jeżeli się wam spodoba to taka forumła będzie pojawiać się częściej. Zamieszczam wpis tym chętniej, że się z nim zgadzam ;).
—
Jestem Michał Pasterski i bardzo się cieszę z możliwości napisania artykułu dla czytelników proaktywnie.pl, sam jestem jednym z nich :-) Od kilku miesięcy również prowadzę blog o rozwoju osobistym na www.michalpasterski.pl i pomyślałem, że warto by było podzielić się moją wiedzą i przemyśleniami również poza jego obrębem. Wynik tego pomysłu jest poniżej- parę słów na temat Neurolingwistycznego Programowania i tego co jest kluczem do głębokiej i trwałej zmiany. Życzę przyjemnego czytania!
Co wspólnego ma NLP z wisienkami? Okazuje się, że więcej niż mógłbyś się spodziewać :-) W tym artykule napiszę o tym, jak ludzie dopiero poznający Neurolingwistyczne Programowanie podchodzą do oferowanych przez nie narzędzi i dlaczego często jest to podejście błędne.
Najlepszym przykładem będę w tym wypadku ja sam, ponieważ również popełniłem ten błąd. Bardzo się z tego powodu cieszę, bo wiele mnie to nauczyło i teraz mogę wiedzą tą przekazać dalej. Gdy pierwszy raz natrafiłem na NLP, już na samym początku uderzyła mnie łatwość z jaką można dokonać zmiany dzięki technikom i narzędziom, o których ta dziedzina mówi. Natychmiastowe wywoływanie pozytywnych emocji, zmiana sposobu myślenia, wywieranie wpływu na innych? A technik było wiele, wiele więcej.
NLP oferowało jeszcze takie rzeczy jak zmianę spojrzenia na otaczającą nas rzeczywistość, czyli zmianę przekonań. Rzuciłem na to okiem, ale nie sprawiało to wrażenia czegoś, co pomoże mi się zmienić szybko i trwale. Nie było to tak atrakcyjne, jak te wszystkie proste i skuteczne techniki. Tak więc z zapałem zabrałem się za używanie technik NLP w praktyce. Pierwsze wrażenie było niesamowite- to wszystko działało! Udawało mi się zmienić mój nastrój, mogłem być pewny siebie gdy to uczucie wywołałem, miałem mniej negatywnych myśli, itp. Minął tydzień, dwa? I pomyślałem, że w zasadzie w moim życiu niewiele się zmieniło. Zapał trochę ostygł, techniki mimo że działały świetnie, stały się mniej atrakcyjne. Poza tym, że pewne obszary mojego życia stały się dzięki nim trochę łatwiejsze, to generalnie wszystko było tak jak przedtem. A nie tego szukałem.
I wtedy postanowiłem dowiedzieć się, co to takiego te całe przekonania. W trakcie czytania o nich coraz bardziej rosła we mnie pewność, że to dopiero jest coś wielkiego. Postanowiłem, że poświęcę na to więcej czasu, i? moje życie obróciło się do góry nogami :-) Dokładnie tak! Dlatego teraz zapamiętaj- to zmiana Twojego spojrzenia na otaczającą Cię rzeczywistość przynosi głęboką i trwałą zmianę Ciebie i Twoich zachowań. Niektóre pojedyncze przekonania mogą mieć naprawdę ogromny wpływ na to, jak będzie wyglądało Twoje życie. Na przykład jeśli wierzysz, że ?bardzo trudno jest osiągnąć sukces?, prawdopodobnie nigdy go nie osiągniesz, bo zabraknie Ci motywacji do podjęcia jakiejkolwiek akcji. Jeśli zaś zmienisz to przekonanie w ?sukces jest łatwy i przyjemny?, od razu zaczniesz działać w kierunku jego osiągnięcia.
Wracając do pytania z początku artykułu- co ma wspólnego NLP z wisienkami? Otóż wszystkie techniki, szybkie i łatwe w użyciu narzędzia które oferuje NLP i które na początku są tak bardzo atrakcyjne, to tylko wisienka na torcie. I to na całkiem sporym torcie. Oczywiście warto się nimi zainteresować, ale dopiero w momencie, gdy mamy już cały tort. Inaczej nie odczujemy zbyt wiele, bo po prostu nie będzie fundamentu. Tortem jest to, jak myślisz o świecie. To, jakie posiadasz przekonania tak naprawdę determinuje wszystkie Twoje zachowania (nadal nie jesteś tego pewien? Zastanów się jak zachowałbyś się spotykając człowieka z bardzo słabej szkoły gdybyś miał przekonanie, że ?każdy z tej szkoły to głupek?, a jak zachowałbyś się w tej samej sytuacji wierząc, że ?od każdego człowieka mogę się nauczyć czegoś wartościowego??).
Ok, ale jak zmieniać przekonania? Są na to techniki NLP. Na początek jednak polecałbym inną drogę. Świetne przekonania można wyłapać z książek ludzi sukcesu. Są one nimi naszpikowane i poparte wieloma anegdotami i ciekawymi historyjkami z życia danego autora, dzięki czemu bez większego wysiłku przejmujesz opisany tam sposób patrzenia na świat. Na początek więc możesz sobie wypisać najbardziej ograniczające Cię przekonania (jak na przykład ?trudno jest zarabiać pieniądze?, ?jestem bezwartościowy?, ?nigdy nic w życiu nie osiągnę?, ?zmiana jest trudna i nieprzyjemna?, itp.). Wypisz absolutnie wszystkie jakie przychodzą Ci do głowy. I teraz chcąc na przykład zmienić przekonania na temat pieniędzy- przeczytaj książkę kogoś, kto odniósł na tym polu sukces (np. Robert Kiyosaki). Jeśli masz nieciekawe przekonania na temat osiągania sukcesu w życiu- złap za książki Briana Tracy?ego. Nie muszą to być typowo poradnikowe książki- bardzo wiele dają książki autobiograficzne, w których ciekawe osoby opowiadają jak doszły do tego, co osiągnęły. Te również są naszpikowane przekonaniami, które mogą zmienić Twoje życie.
Pamiętaj o jednym- wybieraj książki ludzi, którzy rzeczywiście odnieśli sukces w danej dziedzinie, a takich którzy tylko mówią, że wiedzą jak to zrobić. Jak już będziesz pewny autora książki i jego autorytetu, całkowicie otwórz swój umysł i przeczytaj tą książkę bez oceniania jej zawartości, a po prostu chłonąc wszystko co jest tam napisane i przyjmując to za całkowitą prawdę. Takie podejście sprawi, że znacznie więcej się nauczysz.
Czas zabrać się za tort. Wisienki zostaw sobie na sam koniec. A jeśli jeszcze nie znasz NLP i nie wiesz co to przekonania, bardzo polecam zapoznać się z tymi pojęciami. Mi pozwoliły one całkowicie zmienić siebie i swój świat na dużo, dużo lepszy.
Pozdrawiam i życzę samych sukcesów w stawaniu się lepszym,
Michał Pasterski
Szczerze mówiąc, bardzo bym nie chciał, aby ten blog stał się kolejnym z tych, które promują NLP. NLP jest dość kontrowersyjne. Moim zdaniem w NLP jest za dużo komercji, a za mało konkretów.
Pozdrawiam.
@Lucas coś Ci napiszę :)
moje doświadczenia w temacie nlp są różne. Na początku było zachłyśniecie się nowoscią, wszedzie i wszystkim mówiłam jak wspaniałe jest NLP i jak wspaniale działa, jakie to jest cudowne! Mówiłam, właściwie trąbiłam wszystkim, a sama niewiele umiałam, ha.. niewiele w ogóle o NLP wiedziałam!
Następnym etapem była całkowita negacja. Komercja, maszynka do zarabiania pieniędzy, piramidka szczęscia itd. Zło w czystej postaci.
NLP poznałam już ponad 2 lata temu.
Od około roku trwa etap numer 3. Myślę że najlepszy. Sama na sobie wypróbowałam proponowane ćwiczenia, byłam na kilku bezpłatnych (!) szkoleniach, mnóstwo czytałam na ten temat i ćwiczyłam, ćwiczyłam, ćwiczyłam.
Co mogę powiedzieć? Przede wszystkim to, że zanim zacznie się krytykować jakieś narzędzie, należy samemu je wypróbować w całości.
Dodam jeszcze że kiedy zdejmie się na chwilę zewnętrzną otoczkę nlp, odsunie na chwilę obraz uśmiechniętych ludzi bombardujących na stronach z napisem nlp, to zostanie dużo pracy z ciekawymi ćwiczeniami. A na koniec i tak pojawi się uśmiech, tym razem na naszej buzi.
Myślę że warto spróbować:)
pozdrawiam
Kasia
@Kasia
Rzeczywiście, masz rację: zbyt mało znam NLP żeby krytykować samą metodę/metody. Jednak nie podoba mi się otoczka tego wszystkiego. Osobiście, jeżeli chcę nauczyć się czegoś nowego, chcę mieć pewność, że to czego się uczę, jest rzeczywiście przydatne. Gdy usłyszałem o NLP, pierwsze co zrobiłem, to poszukałem w sieci informacji, jakie korzyści to przyniosło konkretnym ludziom w konkretnych sytuacjach. Nie znalazłem. Następnie próbowałem szukać jakichś badań naukowych potwierdzających skuteczność NLP. Nie znalazłem. Znalazłem natomiast mnóstwo ofert kursów czy książek dotyczących tej metody – i kosztujących niemałe pieniądze (wystarczy wpisać w google ‘NLP’ i wejść na kilka pierwszych stron, jak też na początku zrobiłem).
To wszystko powoduje u mnie pewien niepokój i nieufność wobec NLP. Jakoś wolę jednak opierać się na Covey’u, GTD, inteligencji emocjonalnej i Caldinim, aby osiągnąć sukces (co mi ostatnio nie najgorzej wychodzi ;))
Pozdrawiam
Łukasz
@Łukaszu
Ja również opieram się na teorii autorów, których wymieniłeś, jak również kożystam z wiedzy, którą propagują jej twórcy.
Jeżeli chcesz przykłady, które opisują zmianę ludzkich zachowań, to na początek polecam książkę Richarda Bandlera „Magia w działaniu”.
Zgodzą się z Tobą, że rzeczywiście niektóre artykuły, strony o NLP, są nasiąknięte treściami perswazyjnymi, które odstraszają tych, którzy mają już nawet podstawową wiedzę w tym temacie. Podejrzewam, ze ma to związek z nieumiejętnym stosowaniu tych technik przez twórców tychże stron.
Tak jak w życiu, do wszystkiego trzeba dojść samemu, a nadmiar wiedzy nikomu jeszcze nie zaszkodził.
Pozdrawiam.
Artur Rak
@lukas: ucz się od samego diabła, jeżeli ma coś mądrego do powiedzenia. NLP działa, bo okazuje się, że sam stosuję wiele z technik praktycznie od dziecka, a dopiero niedawno się dowiedziałem, że NLP o tym uczy. Główną zaletą NLP jest, że ktoś usystematyzował i zebrał ciekawe techniki, które mogą mi pomóc być efektywniejszym.
Nie zaczynałem od NLP, ale na pewno chcę zgłebić ten temat. I nie tylko ten :)
wow ma rację. Na NLP próbuje zarobić za dużo partaczy, ale to zawsze tak. Olej ich i szukaj mistrzów.
Co do tego, czy proaktywnie będzie promowało NLP możesz być spokojny, że będę promował tylko to, co sam najpierw sprawdzę na sobie, albo uznam, że ma sens. Artykuł Michała nie promuje NLP, tylko skupia się na postawie, dlatego mi się spodobał.
Postawa to fundament, techniki to jej pochodna.
Witam!
Bardzo się cieszę, że pod moim arktykułem wynikła taka dyskusja :-)
@lucas: Rzeczywiście, w internecie jest bardzo dużo stron, które zakrzywiają obraz NLP. Łatwo można się przez to do NLP zrazić i przekonać, że to tylko wywieranie wpływu i manipulacja, zarabianie kasy i komercja.
Wiem o czym mówisz, bo widziałem takie strony- i mimo, że jestem zwolennikiem NLP, na widok tych serwisów robiło mi się źle. Są one nieumiejętnie zrobione przez ludzi, którzy poczuli wielką kasę. Świadczy to jednak tylko i wyłącznie o tych ludziach, nie o NLP.
Z NLP jest jak z nożem- można go użyć do zrobienia komuś krzywdy, jak i można go użyć do przyrządzenia wspaniałego dania. Ludzie, którzy wiedzą czym naprawdę jest Neurolingwistyczne Programowanie używają go tylko do tego drugiego. Dlaczego? Ponieważ jednym z założeń NLP jest ekologia, czyli „robienie ludziom dobrze” (bez skojarzeń proszę :).
Oczywiście wybór należy od Ciebie. Mój punkt widzenia jest taki, że naprawdę warto spróbować. Jeśli trafisz w odpowiednie miejsce w internecie albo przeczytasz jakąś książkę Bandlera („Umysł, jak wreszcie z niego korzystać”) lub na przykład „Wprowadzenie do NLP” Josepha O’Connora, to gwarantuję, że zupełnie zmienisz zdanie- tam praktycznie nie będzie żadnej wzmianki o manipulacji czy wywieraniu wpływu. NLP to świetne narzędzie do zmiany swojego życia nie tylko po prostu na lepsze, ale też na wyjątkowe, niesamowite, wspaniałe i odlotowe :)
pozdrawiam,
Michał Pasterski
Witajcie:)
Pytam ekspertów w tej dziedzinie na jakich stronach można cos wiecej pcozytac o tej technice? Sam jestem ciekawy co można z niej wynieśc. pozdrawiam
Sebastian- polecam stronę http://www.technikinlp.pl/index.html, gdzie w dziale NLP masz ładny opis wielu ważniejszych obszarów NLP, i forum nlp polska http://www.nlppolska.pl/forum/index.htm, gdzie znajdziesz tony ciekawych tematów i tony bardzo pomocnych, mądrych wypowiedzi.
Michale, bardzo mi sie podoba Twoje porownanie do wisienki, bo jest trafne i dobrze oddaje sens dzialania NLP. I wlasnie to obrazuje o co tak naprawde w tym chodzi – fakt, ze jest wiele technik niezwykle szybkich, latwych i skutecznych, wiec ludzie na szkoleniach zachwycaja sie nimi, wazne jednak, by stosowac je w kontekscie wlasnego zycia i na wszystkich poziomach. Nie tylko na poziomie zachowan, ale rowniez na poziomie przekonan, wartosci i na poziomie duchowym. Wtedy dzialamy calosciowo.
I oby wiecej ludzi, z takimi przemysleniami i tak ekologicznym podejsciem, jak Ty :)