W ankiecie, co mogę poprawić na proaktywnie dostałem prośbę napisanie, jakie książki czytam, co mnie kształtuje i motywuje. Kiedyś namiętnie czytałem fantastykę w ogromnych ilościach, bo tam mogłem znaleźć inspirację. Teraz fantastyka mi przeszła przerzuciłem się na biografie i autobiografie. Szczególnie dużo uwagi poświęcam wspomnieniom wojennym. Nie wiem skąd taka tematyka. Pewnie to połączenie zainteresowania militariami, podziwu dla ludzi, którzy brali udział w dramatycznych wydarzeniach i chęci zrozumienia jak zachowuje się człowiek postawiony przed ostatecznymi wyborami.


Czego się nauczyłem? Zauważyłem to jakoś ostatnio, dopiero teraz ułożyło się w coś, co można sensownie wyrazić. Większość z ludzi, którzy wykazują się odwagą na polu bitwy to nie jacyś herosi, ale zwykli ludzie. Czytając autobiografie bardzo często natykam się na opisy uczuć towarzyszących żołnierzom, a szczególnie strachu. Nie było wśród nich człowieka, który by się nie bał, ale pomimo strachu wykonywał zadanie.

Można się kłócić, że za plecami stał pluton egzekucyjny, człowiek walczył o życie, więc nie da się tego odnieść do dnia codziennego. Według mnie można, bo ten sam mechanizm strachu uruchamia się, gdy masz stawić czoła czemuś, co postrzegasz jak zagrożenie. Zaczynasz analizować, zastanawiać się, kombinować jakby zagrożenia uniknąć, najlepiej przez nic nie robienie i liczenie na to, że sprawę rozwiąże ktoś inny. Im więcej masz na to czasu tym bardziej wątpliwości i obawy są w stanie zniszczyć twój zamiar. Wyobraźnia pracuje, a ponieważ wie dokładnie czego się boisz, bo to przecież ten sam mózg ;), to zafunduje Ci takie wizje, po których na pewno odpuścisz.

?To się nie uda, jest za trudne. Po co w ogóle się za to zabierać? ? to objaw strachu przed nieznanym. Nową pracą, nowym projektem, nowymi doświadczeniami. Czasem słychać ten głos w głowie, czasem nieświadomie blokujemy się na sytuacje dla nas niekomfortowe. Im częściej rezygnujesz, tym lepszy w rezygnowaniu jesteś. Strach w przyrodzie to bardzo pożyteczne uczucie, bo ratuje życie, ale tak jak z każdą emocją, jeżeli się mu nie przyglądasz dokładnie, to będziesz go postrzegać tylko w kategoriach ?jest-nie ma?. Nie poczujesz odcieni od niepokoju przez obawę, strach, lęk do paniki, a bez tego trudno odczytywać dobrze sygnały, które dajesz sam sobie.

Lekcja na co dzień? Wątpliwości i strach dopadną Cię zawsze, ale możesz zawsze wybrać swoją
reakcję. Czy poddasz się i przestaniesz działać, czy pomimo tego doprowadzisz swoje zamierzenia do końca. Prawdziwa odwaga nie oznacza nie odczuwania strachu, oznacza panowanie nad nim.