Nie ma chyba już na świecie nikogo, kto nie wie, że podpisując umowę trzeba przeczytać wszytko, a szczególne to, co napisano drobnym druczkiem. Wtedy okazuje się dopiero, że umowa zawiera niespodziewane haczyki, a te z kolei stanowczo potrafią zmienić atrakcyjność oferty. Spokojnie, to nie będzie kurs z analizowania umów ;).


Niedawno poczyniłem pewną obserwację. Życie w dużym stopniu napisane jest drobnym druczkiem. Rozglądasz się dookoła i wydaje Ci się, że właśnie realizujesz swoje marzenia. To jest właśnie to! Decydujesz się na coś, zaczynasz działać i zastanawiasz się, czy nie byłeś czasem ślepy i głuchy przy podejmowaniu decyzji. Świetny układ, który na początku nie miał wad okazuje się naszpikowany pułapkami. Marzysz o awansie, uważasz, że będziesz najlepszy, przecież jesteś lepszy od swojego szefa. Poza tym awans to samochód :). Po fakcie dociera, że zaczynasz grać w innej lidze i trzeba się uczyć na nowo i sporo jest do nadrobienia. Gdy się nad tym zastanowić to ja to wszystko wiedziałem i już dawno słyszałem, ale jakoś nie dopuszczałem tego do świadomości. Teraz drobny druczek poważnie urósł, zafundował sobie neony i świeci w oczy.

Nie jest to jedyny przykład. Kilka razy zdecydowałem się na robienie czegoś, co wydawało się mieć tylko same dobre strony, a okazywało się, że druga strona medalu ujawnia się dopiero po podjęciu decyzji. Swoją drogą to bardzo sprytny mechanizm ewolucyjny, bo gdybym zawsze wiedział w 100% w co się pakuje wielu rzeczy bym w ogóle nie zaczynał ;). Ale w przypadku bardzo ważnych życiowych decyzji możesz chcieć odszukać sobie te małe literki, żeby nie nadziać się na coś, co na pewno się Ci nie spodoba.

Bez zewnętrznego spojrzenia i jakiegoś metodycznego spojrzenia to może być trudne. Lupą może być przepuszczenie pomysłu przez jakąś osobę, która nie będzie się bała wyciągnąć negatywów i przedstawić jakąś zrównoważoną opinię. Na pewno podjęcie decyzji i zbadanie tematu jest łatwiejsze, gdy wiesz, czego chcesz od życia. Jeżeli twoim celem jest własna firma to inaczej oceniasz, potencjalną prace na etacie, niż gdy zamierzasz robić międzynarodową karierę jako manager. Superokazji w życiu jest multum, warto wiedzieć, którym mówi się nie i dlaczego, a które to właśnie ta szansa, na którą zawsze czekałeś.

Przydałoby się jakieś błyskotliwe zakończenie. Dzisiaj chyba na to marne szanse, ale tak na wszelki wypadek zawsze odwracaj kartkę na drugą stronę i wypatruj małych literek zanim zamienią się w neony.