Wiem, że ta książka jest kontrowersyjna. Osobiście nie mam jednoznacznej opinii na temat jej autora, ale muszę przyznać, że ta książka faktycznie wpłynęła na mój sposób postrzegania rzeczywistości. I to wpłynęła w sposób bardzo pozytywny. Dlatego tu się znajduje.

Jeżeli poszukasz w sieci znajdziesz bardzo dużo dyskusji i opinii o Robercie Kiyosakim i jego książkach. Od bardzo entuzjastycznych do radykalnie wrogich. Ja z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że chciałbym tę książkę przeczytać kilka lat temu. Do wielu spraw, przede wszystkich tych związanych z finansami podszedłbym zapewne inaczej.

Co mi dało przeczytanie ?Bogatego ojca??. Po pierwsze pierwszy raz w życiu spotkałem się z tak zdrową filozofią odnośnie pieniędzy. One są w centrum naszego życia, ale nie są centrum naszego życia. W czasie mojej edukacji słyszałem ciągle ?pieniądze nie są najważniejsze, nie zajmuj się nimi, pieniądze szczęścia nie dają?. Na szczęście od mojego taty nauczyłem się oszczędzania i szanowania pieniędzy, ale zajmowanie się nimi faktycznie uważałem za zło konieczne. Kiyosaki stwierdza po prostu fakt: dzisiejszy świat oparty jest o pieniądze i jeżeli chcesz zrealizować swoje marzenia, to zaakceptuj ten fakt. Wiedząc jak najwięcej o pieniądzach i o tym jak działają zwiększasz szanse na realizację swoich zamierzeń. Kropka. Nigdzie w książce nie znalazłem nawoływania do gromadzenia pieniędzy dla nich samych, lecz sprawienia by służyły Twoim potrzebom.

Po drugie prosty model aktywów i pasywów naprawdę jest sensowny. Zgadzam się z nim i uważam, że powinien być nauczany już od przedszkola. Po trzecie książka daje niesamowity ?Power?. Ja byłem nakręcony kilka dni i od razu chciałem handlować nieruchomościami :). Nakręcenie już mi minęło, ale inspiracja i pomysły pozostały.

Na co radzę uważać. Po pierwsze wydaje mi się, że trochę Kiyosaki ?ściemnia?. Nie do końca wierzę, że zrobił pieniądze na nieruchomościach jak opisuje. Dużo bardziej prawdopodobne, że zarobił je dzięki książkom i grze ?cashflow?. To tylko moje spekulacje, ale tak mnie jakoś tknęło, gdy się nad tym zastanowiłem. Później dopiero trafiłem na stronę z krytyką Kiyosakiego. Po drugie, kopiowanie po prostu modelu opisanego w książce raczej się nie sprawdzi. Trzeba jak zwykle przełożyć sobie tę filozofię na swoje realia i znaleźć swoją drogę.

Podsumowanie? Warto przeczytać. Nieważne czy Twoje nastawienie jest sceptyczne, czy też entuzjastyczne. Książka zrobiła na tyle dużo szumu, że warto wyrobić sobie własne zdanie, a oprócz tego jest według mnie wartościowa, szczególnie dla ludzi z Polski, którzy byli kształceni w duchu ?pieniądze to nieszczęście?.

Dla ciekawych:
1. Robert Kiyosaki, polska Wikipedia. Tu są tylko podstawowe informacje.
2. Robert Kiyosaki, angielska Wikipedia Tu jest dużo więcej, łacznie z krytyką
3. Jonh T. Reed krytykuje Kiyosakiego